Bitwig Studio (professional music DAW)

Opis ze strony producenta:


Bitwig Studio inspiruje Cię do przejęcia większej kontroli nad swoją muzyką, zapewniając dostęp do każdego aspektu Twojej produkcji. Usprawnij proces twórczy i szybko przekształć swoje pomysły w kompletne utwory, utwory i kompozycje. Nagrywaj i aranżuj, improwizuj i wykonuj lub rób to wszystko na raz

Wymagania sprzętowe

MacPCLinux
Wersja systemumacOS 10.13 lub nowszyWindows 7 64-bit
Windows 8 64-bit
Windows 10 64-bit
Ubuntu 18.04 lub nowszy
CPU64-bit Intel CPUDual-core AMD or Intel CPU bądź szybszy ze wsparciem SSE4.164-bit dual-core lub lepszy x86 CPU ze wsparciem SSE4.1
EkranMinimum 1280 x 768 rezolucja pikseli
RAMMinimum 4GB RAM.
Miejsce na dyskuMinimum 12GB wolnego miejsca na dysku(do pełnej instalacji)
Połączenie z internetemPołączenie z internetem dla pełnej instalacji modułów, które nie są zawarte w pliku instalacyjnym

Strona główna programu: www.bitwig.com

Witajcie. Długo zabierałem się, żeby opisać program z którego na co dzień korzystam do tworzenia własnych produkcji. Jest przy mnie od pierwszej jego wersji (aktualna to 3). Starzy wyjadacze powiedzą, że przypomina on Abletona. Mało tego – jak go kupowałem to mi z kolei przypominał Logic’a Pro. Tak, niestety ten program jest płatny, ale dla kogoś kto wiąże sobie życie w jakiś sposób z muzyką to nie jest to nie wiadomo jak olbrzymi wydatek. Wersja ograniczona do 16 ścieżek kosztuje 100 euro a pełna 400 euro. Ja zakupiłem pierwszą wersję za 230 funtów i dostałem ofertę na Black Friday upgrade do wersji 3 za niecałe 700zł. W tej cenie macie program, instrumenty, wtyczki oraz sample o innowacyjnym brzmieniu. Bitwig jest bardzo konfigurowalny. Wystarczy wcisnąć prawym przyciskiem myszy na dowolną opcję i możemy przypisać go do potencjometra kontrolera lub do linii automatyzacji. Bardzo dobrze współpracuje na stanowiskach 2 lub 3 ekranowych. Niewątpliwie z jego największych zalet to to, że działa na Linuxie, działa z JACK Server, OSS oraz ALSA. Obsługuje wtyczki VST oraz sam ich wiele posiada. Z pewnością zaspokoi potrzeby muzyków oraz producentów muzycznych.

W tym artykule przybliżę Wam jak prosto i bez żadnego problemu można stworzyć swoją własną kompozycję. W Bitwigu można tworzyć za pomocą standardowego aranżu oraz za pomocą punktu widzenia loopów dzięki któremu możliwe jest też granie na żywo.

Zatem od początku. Po pierwsze uruchamiam sobie serwer Jacka za pomocą Cadence z konfiguracją mojego interfejsu (Cadence można pobrać z repozytorium KXStudio):

Cadence

Następnie uruchamiamy Bitwiga. Ukazuje nam się pusty projekt. Standardowo przy starcie jest jedna ścieżka MIDI, jedna ścieżka AUDIO oraz jedna ścieżka efektu, tzw. Bus:

Przejdźmy do konfiguracji. Tak wyglądają ustawienia ekranu gdzie możemy wybrać na ilu ekranach chcemy pracować.

Ustawienia serwera dźwięku:

Ustawienia kontrolera:

Menadżer wtyczek:

Dostęp do pomocy oraz tutoriali:

Bardzo wygodnym zastosowaniem jest tzw. Studio I/O. Jeżeli posiadamy interfejs gdzie mamy więcej niż jeden output to możemy bardzo wygodnie sobie przełączać dźwięk między wyjściami. Ponadto możemy wybrać na którym kanale będzie podgląd sampli oraz gdzie będzie stukał metronom. Bardzo przydatne dla Dj podczas grania na żywo oraz przy sesji nagraniowej gdzie bardzo łatwo można przejść z słuchawek do głośników bez konieczności zmiany kabli czy kręceniem suwakami.

Zatem zacznijmy. Postarałem się wybrać najbardziej klasyczne instrumenty byście mogli porównać ich brzmienie ze swoimi wtyczkami. Na pierwszy rzut zrobiłem pianinko. Wybrałem jedno z pośród kilku brzmień.

Poniżej widać typowy dla Abletona panel instrumentu i efektów. Jak widać gotowy preset pianina ma przygotowane już kilka standardowych efektów, które można kontrolować już za pomocą kontrolera. Następnie przechodzę do nagrywania. Włączam sobie metronom i używając mojego Novation Impulse 49 nagrywam prostą linię melodyjną pianinka:

Jak widać nie wszystko mi wyszło z chirurgiczną precyzją. Na szczęście można wszystko wyrównać dwoma przyciskami myszki! Ta opcja się nazywa Quantize.

No i od razu lepiej. Kiedy mam już gotową sekwencję pianina mogę je zloopować na kilka taktów. Wystarczy do tego chwycić kraniec paternu i przeciągnąć go na taką długość jaką potrzebujemy. Kiedy już mamy tyle pianka ile potrzebujemy możemy przejść do perkusji. Możemy uruchomić pustą beatmaszynę lub z gotowymi dźwiękami. W tym przypadku wybiorę gotowca:

Coś tam wstukałem na padach w kontrolerze, wyrównałem i o, perkusja gotowa. Teraz basik. Wybieram rodzaj instrumentu, kategorię brzmienia i wybieram jeden instrument z listy.

Później zaaranżowałem trochę utwór. Tu wyciąłem tu dodałem. W każdym razie dodałem jeszcze ciągnący się pad o nazwie Blue Moon oraz organy i nagrałem solówkę, żeby było nieco ciekawiej:

Na sam koniec dałem syntetyczny arp a ziszczenie podkładu:

Kolejnym krokiem było dodanie efektu reverbu. Użyłem do tego darmowej wtyczki Dragonfly dostępnej w repozytorium KXStudio. Dodałem ją do ścieżki efektu a następnie przydzieliłem jej odpowiedni udział do każdego z instrumentów:

Kiedy już to mam przechodzę no nagrania jakiegoś wokalu. Wyjaśnię kolejno jakich efektów użyłem:
1. Dynamics – żeby zachować równą głośność ścieżki wejściowej
2. EQ – żeby obciąć niepotrzebne częstotliwości oraz zaznaczyć te istotne
3. Gate – żeby wyciszyć całą ścieżkę jeżeli nic nie mówię lub dźwięki są zbyt ciche by je brać pod uwagę
4. Kompresor – żeby odpowiednio skompresować ścieżkę – jest to część nadania brzmienia wokalowi
5. Reverb – dodałem jeszcze jeden reverb specjalnie dla wokalu o nieco innych ustawieniach, ponieważ ten jest z przodu i wymaga więcej zainteresowania

Niezastąpioną efektem w Bitwigu jest pięcio-zakresowe, niezawodne, pełnoekranowe, precyzyjne EQ. Pozwala ono na precyzyjną pracę z dźwiękiem.

Kolejną bardzo fajną opcją w Bitwigu jest Stretch. Za jej pomocą na ścieżce audio można chwycić każdy dźwięk i dowolnie go przemieszczać, kurczyć i rozciągać. Bardzo przydatne przy wyrównywaniu.

Przy końcu można usłyszeć niedoskonałości. Przykładowo ja spostrzegłem, że perkusja mogłaby brzmieć lepiej. W tym przypadku skorzystam z gotowego presetu poprawiającego brzmienie perkusji.

Przejdźmy do ścieżki Master. Gdy nasz projekt jest już odpowiednio zmiksowany możemy przejść do procesu masteringu. Do tego użyję wtyczki ZaMultiCompX2. Jest to nie inaczej jak 3-zakresowy Multikompresor. Tę wtyczkę również można znaleźć w repozytorium KXStudio. Nie będę konfigurował jej całej, bo to by pochłonęło dużo czasu. Żeby efekt był jako tako zadowalający wystarczy przełączyć wszystkie przełączniki bypass na ON, wszystkie na LISTEN oraz z AVERGE na MAX. Kolejnym krokiem jest dostosowanie głośności niskich, średnich oraz wysokich tonów. Do tego będziemy używać pokręteł MAKEUP GAINS. Ja wpierw ustawiam niskie, następnie wysokie a na samym końcu dopiero średnie. W ten sposób możemy uzyskać zbalansowany efekt.

Ostatnią wtyczką jaką użyjemy jest limiter. Używam Bitwigowego limitera, ponieważ uważam go za niezastąpionego. Nie emituje zniekształceń nawet przy bardzo głośnym input’cie. Nie trzeba go wielce ustawiać. Niech standardowo nam wyrównuje przy 0db i czas opadania też niech już zostanie.
(Gdyby się bardziej zagłębić to czas opadania powinien być równy tempie utworu, a do tego już byśmy potrzebowali kalkulatora. Przykładowo czas opadania przy tempie 90BPM to ok. 670ms)

Na samym końcu wybieramy FILE -> Export, wymieramy nazwę, lokalizację, odcinek projektu oraz jakość i eksportujemy. Po wszystkim czeka na nas gotowy plik w formacie .WAV
Oczywiście zawsze może być lepiej, ale efekt tego tutorialu brzmi tak:

Dzięki za uwagę

Related posts

Leave a Comment